czwartek, 15 października 2015

0 ゼロ /Wprowadzenie 導入 /Cóż za dzień 幾日


  •  Zdecydowałam się, aby pisać tutaj jakieś krótkie serie opowiadań. Oto wprowadzenie do pierwszej serii...


Tytuł serii: ZAKOCHANY W DZIWNEJ DZIEWCZYNIE
Numer serii: 1/一
Tytuł rozdziału: Cóż za dzień 幾日
Numer rozdziału: 0 ゼロ /Wprowadzenie  導入



Ta deszczowa pogoda cholernie mnie już wkurza. Ciągle pada, jest szaro i ponuro, co chwile wdeptuję w kałuże, które serio czasem sięgają po kostki. I dzięki temu już dwie pary butów wyrzuciłem, bo się porozklejały podeszwy. No i te zimne krople tego jebanego deszczu, wpadające co jakiś czas do moich wrażliwych niebieskich oczu. Przez to chodzę po Tokio z głową zwieszoną w dół, wyglądając jak jakieś homosiowe emo. Musiałem w końcu oczywiście na kogoś wpaść! Los jest okrutny (jednak nie okrutniejszy ode mnie); ta druga osoba zaliczyła glebę, mocząc sobie tyłek w brudnej kałuży. Normalnie to pewnie prychnąłbym pod nosem i poszedł dalej (taki typ, cham ponad chamami), jednak postanowiłem pomóc... tej drobnej zielonookiej brunetce. 
Tak jakoś naszła mnie myśl: znając życie to jedna z tych nienormalnych, heh.
-Jak masz na imię, dziwaczko?
Postanowiłem zadać to pytanie, choć nawet nie wiem po co, więc nie pytajcie.
-Yuri... Bardzo przepraszam!
Odpowiedziała tak, ze ledwo ją usłyszałem, strasznie nieśmiała. I po jakiego kata ona przeprasza? Z resztą nie ważne. I tak już uciekła. Obróciłem się do tyłu i wywiercając dziurę w jej plecach, a raczej czarnym płaszczu, wyszeptałem do siebie:
-A ja jestem Yuki, moja dziwaczko.
Uśmiechnąłem się złośliwie do samego siebie i wróciłem do mojego małego mieszkania, by rozmyślać o tym, jak ją złapać w tej wielkiej, zatłoczonej stolicy Japonii.


  • Mam nadzieję, że spodobają się Wam takie teksty. Ten jest krótki, bo jak już było wyżej wspomniane, jest to wprowadzenie, wstęp. Kolejne będą dłuższe i bardziej szczegółowe. Myślę również nad tym by czasem napisać tu jakiegoś oneshote'a :) Jak macie jakieś pomysły zapraszam do wstawiania ich w komentarzach, mozecie proponować jakieś pairingi itd. Liczę na Was!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz